czwartek, 25 maja 2017

[Przed i po] Wiadukt na Wojska Polskiego

Nie 7 miesięcy, a 10 trwał remont wiaduktu w ciągu ulicy Wojska Polskiego. Teoretycznie był to remont, w praktyce budowa od nowa. Teoretycznie skończył się ostatniego dnia kwietnia, w praktyce 20 maja nadal trwały prace poprawkowe. W dzisiejszym wpisie możecie zobaczyć jak zmienił się wiadukt po kilkumiesięcznych pracach



Od lipca ubiegłego roku do końca kwietnia kierowcy, rowerzyści i piesi przemieszczający się po "górnym tarasie" musieli liczyć się z utrudnieniami w ruchu. Ruch samochodów i autobusów od lipca do stycznia prowadzony był w dwóch kierunkach wiaduktem północnym, od stycznia do kwietnia ruch na zachód wrócił do starej organizacji, natomiast na wschód (Kapuściska i rondo Toruńskie) wrócił na nowy wiadukt (czynny był jeden z trzech pasów ruchu). Piesi i rowerzyści przez całą budowę nie mieli możliwości przejścia z jednej na drugą stronę ulicy.

Inwestycja warta około 13 milionów złotych została zrealizowana przez firmę Gotowski, która w ostatnich latach wykonuje większość tego typu zadań w Bydgoszczy. Koszt inwestycji powinien zostać zmniejszony o zmiany materiału do wykonania tymczasowych przejazdów przez tory tramwajowe. Wykonawca miał na celu zmniejszenie odczuwalnych utrudnień związanych z wykonaniem prac przygotowawczych, dlatego zamiast w torowisku ułożyć 8 cm warstwy podbudowy tłuczniowej, 6 cm warstwy wiążącej i 4 cm warstwy ścieralnej położył płyty betonowe. Więcej o sprawie pisałem w sierpniu ubiegłego roku (klik). Nie wiadomo czy wykonawca zapłacił jakiekolwiek kary za opóźnienia, ale biorąc pod uwagę że w tym czasie był tzw. sezon zimowy to zapewne nie zapłacił (niezależnie od temperatur).

Kilkadziesiąt lat temu kiedy budowano wiadukty zapomniano o budowie chodnika na południowym wiadukcie, dlatego jeden z pasów został odgrodzony tymczasowymi betonowymi barierkami. Po zakończonej ostatnio budowie przywrócono kierowcom trzeci pas, natomiast piesi i rowerzyści otrzymali nową, szerszą drogę. Dawny wiadukt podtrzymywany był filarami z dwoma "nogami", nowy z trzema. Betonowy wiadukt został zastąpiony przez stalowy.

W dniu robienia zdjęć (sobota 20-05-2017) każdy łuk drogi rowerowej był odgrodzony, leżał na nich świeży, niechlujnie położony asfalt, podobnie było przed wjazdem na wiadukt od strony centrum i przy zjeździe w stronę ronda Toruńskiego. Droga dla samochodów nie przeszła na razie żadnych poprawek.


















Pozostałe zdjęcia wykonane w sobotę (20-05-2017), które nie pasowały do żadnych zdjęć z lipca ubiegłego roku, a przedstawiają aktualny stan inwestycji











7 komentarzy:

  1. Sztuka kładzenia asfaltu to musi być dla wykonawcy jakaś wiedza tajemna po prostu ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe jak wygląda sprawa stanu technicznego pozostałych wiaduktów...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nawierzchnia ścieżki rowerowej na moście jest tak nierówna, że jak jedzie się nieco szybciej ma się wrażenie jakby jechało się po tarce. Tragedia. A z tym asfaltem to nie mam pojęcia o co chodzi. Było dobrze zanim go "poprawili" w tych kilku miejscach. A teraz wygląda to paskudnie, a na dodatek jest niewyrównane. Pierwotnie po całości przejechał walec a te łaty są jakby tylko "uklepane". Szkoda, że tak spaprano inwestycję za tak duże pieniądze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kto odebrał te łaty? To ma być jakość? Wygląda jak po wiejskim remoncie, tragedia. Powinni całość od nowa zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nowiutka ścieżka rowerowa wjechałem i myślałem że mi się rower rozleci, niewidoczne na pierwszy rzut oka regularne nierówności powodują że jedzie się jak po muldach, nie polecam puszczania kierownicy czy jedzenia loda na tym odcinku. Kto zatwierdził odbiór techniczny takiej kiszki?

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzisiaj rano panowie w żarówiastych kamizelkach znów pojawili się na moście. A z nimi biało-czerwone barierki. Jak wracałam ścieżką po pracy, po godz. 16:00 sfrezowane a właściwie starte zostały wybrzuszenia gdzieś do połowy długości ścieżki na moście. Od razu miałam okazję wypróbować te "poprawki" ale do doskonałości jeszcze baaaaardzo daleko. Może jeszcze za wcześnie na osąd, gdyż panowie nie dokończyli dzieła. Poczekam na zakończenie. Pozdrawiam. Wierna czytelniczka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaczy jak panowie skończą to dostanę odpowiedź z Urzędu Miasta. Mam nadzieję, że tym razem będzie poprawione i już nie będzie trzeba pisać maili w tej sprawie

      Usuń